Iran, kraj na pewno nietuzinkowy, ale uważam za wspaniały. Każdy kto lubi podróżować, powinien odwiedzić ten kraj. Poniżej spisałem kilka aspektów, które mogą wydać nam się irytujące, dziwne, bądź chore..., jak kto woli.
W Iranie obowiązuje wyznanie Islamskie. Wiąże się to z kilkoma zasadami, które także tyczną nas – turystów. Kobiety obowiązkowo muszą nosić chusty zakrywające włosy, oraz całe ciało także ukryte pod ubraniem (tylko mężowie mogą oglądać ich ciała). Mężczyźni za to mają nakaz noszenia długich spodni. Oczywiście większość kobiet po przyjściu do domu zdejmuje chusty z głów, a mężczyźni zakładają krótkie szorty. Na początku także nosiłem i polecam zakładać długie portki jak udajemy się do budynków urzędowych, bądź gdy przekraczamy granicę, a zwłaszcza jak idziemy na wycieczkę i będziemy maszerować w okolicach meczetów. W ponad 40 stopniowym upale długie spodnie nie są zbyt komfortowe, ale to my jesteśmy gośćmi w ich kraju, więc musimy uszanować reguły ich gry.
![]() |
| Jak widać tutaj mają inne pojęcie na temat stroju kąpielowego |
Ta sama zasada obowiązuje także na plaży, kobiety kąpią się w morzu w całym rynsztunku. Momentami wygląda to naprawdę komicznie, jak wszystkie szmatki nabiorą wody, niczym słoń morski. Mężczyźni na ogół kąpią się w kąpielówkach, bądź spodenkach, ale też nie brakuje pacjentów w pełnym ubraniu dającym nura. Za to jak tylko wyjdziemy z wody, zaraz trzeba się ubrać, nie można paradować po okolicy w samych gatkach.
Zapytałem jak wygląda sprawa, gdy podróżujemy na rowerze w krótkich spodniach. Wiele osób powiedziało mi, że nie ma problemu. Tylko jak mamy zamiar dłużej przebywać bez roweru to należy nałożyć długie. Co grozi za nieprzystosowanie się do tych zasad? Na pewno będziemy czuć wzrok mijających nas osób na naszych nogach, zwłaszcza jak będą z nami rozmawiać. Czasami możemy zostać zaczepieni wiązką obelg w naszym kierunku, za brak szacunku. Jak będziemy w nieodpowiednim miejscu to mogą nas za to aresztować, a po takim incydencie na 100% nie przedłużymy wizy, o ile komuś na tym zależy.
Kolejne smaczki Iranu. Jako, iż jest to kraj islamski, tydzień wygląda nieco inaczej jak nasz. Wolnym oraz najważniejszym dniem w tygodniu jest piątek. W ten dzień większość urzędów oraz sklepów jest zamknięta. Tego dnia także ludzie poświęcają więcej czasu na modlitwę. Następnie sobota, tak jak u nas może być wolna ale nie musi. Reszta dni z niedzielą włącznie jest dniem roboczym. Irańczycy korzystają z islamskiego kalendarza. Nieco się różni od naszego, aktualny rok to 1394r. A pierwszy dzień roku jest pierwszego dnia wiosny.
Zapytałem jak wygląda sprawa, gdy podróżujemy na rowerze w krótkich spodniach. Wiele osób powiedziało mi, że nie ma problemu. Tylko jak mamy zamiar dłużej przebywać bez roweru to należy nałożyć długie. Co grozi za nieprzystosowanie się do tych zasad? Na pewno będziemy czuć wzrok mijających nas osób na naszych nogach, zwłaszcza jak będą z nami rozmawiać. Czasami możemy zostać zaczepieni wiązką obelg w naszym kierunku, za brak szacunku. Jak będziemy w nieodpowiednim miejscu to mogą nas za to aresztować, a po takim incydencie na 100% nie przedłużymy wizy, o ile komuś na tym zależy.
Kolejne smaczki Iranu. Jako, iż jest to kraj islamski, tydzień wygląda nieco inaczej jak nasz. Wolnym oraz najważniejszym dniem w tygodniu jest piątek. W ten dzień większość urzędów oraz sklepów jest zamknięta. Tego dnia także ludzie poświęcają więcej czasu na modlitwę. Następnie sobota, tak jak u nas może być wolna ale nie musi. Reszta dni z niedzielą włącznie jest dniem roboczym. Irańczycy korzystają z islamskiego kalendarza. Nieco się różni od naszego, aktualny rok to 1394r. A pierwszy dzień roku jest pierwszego dnia wiosny.
Przejdźmy do używek. W Przeciwieństwie do Turcji, tutaj nie ujrzymy alkoholu. Jeżeli chcemy coś wypić to musimy zawitać na czarny rynek. Alkohol u handlarzy osiąga kosmiczne ceny. Przykładowo za whisky 1L zapłacimy około 150zł i więcej, a najwięcej przepłacimy za piwa, których cena jest kilkukrotnie wyższa niż normalnie. Za to z dostępem do narkotyków nie ma tu problemu, co chcemy od trawy po heroinę, opium oraz metamfetaminę, która jest bardzo popularna i tania. W wyznaczonych miejscach o danych godzinach stoją dilerzy (najczęściej przy drogach szybkiego ruchu wewnątrz miasta). Dowiedziałem się, że jeden z dilerów ma swoją oficjalną miejscówkę w tym samym miejscu od 7 lat! Pomiędzy krzakami przy drodze. Ludzie przyjeżdżają tam zostawiając auto na drodze, i zaopatrują się w towar. Taka tajemnica Poliszynela, nikt oficjalnie nic nie mówi, ale wszyscy wiedzą włącznie z policją.
Separacja. Czasami ujrzymy miejsca, które są przeznaczone tylko dla kobiet, bądź tylko dla mężczyzn. Np. w metrze będą opisane wagony „only for women”. Tak samo ma się sytuacja w meczetach bądź szkołach. Są osobne dla dziewczyn oraz chłopców, dopiero na studiach grupy są łączone. Jeżeli jest większa grupa osób i zamierza zjeść posiłek, także dzielą się na dwie grupy. Lecz gdy jest grono rodzinne, mama tata dzieci, to jedzą wspólnie.
Separacja. Czasami ujrzymy miejsca, które są przeznaczone tylko dla kobiet, bądź tylko dla mężczyzn. Np. w metrze będą opisane wagony „only for women”. Tak samo ma się sytuacja w meczetach bądź szkołach. Są osobne dla dziewczyn oraz chłopców, dopiero na studiach grupy są łączone. Jeżeli jest większa grupa osób i zamierza zjeść posiłek, także dzielą się na dwie grupy. Lecz gdy jest grono rodzinne, mama tata dzieci, to jedzą wspólnie.
Czas na wielką krążącą legendę na temat kontaktów z lokalnymi kobietami. Kobieta nie może rozmawiać z mężczyzną, który nie należy do jej rodziny, tym bardziej z turystą. Bądź sama wychodzić z domu bez męża, musi mieć towarzystwa drugiej kobiety. Kompletne bzdury, które także mi wcześniej sprzedali. Są różne typy osobowości, jedne bardziej stuknięte pod względem religii, to z nimi nie pogadamy (ubrane w czarną szczelną burkę). Wręcz będą uciekać od nas jak się do nich odezwiemy. Drugi typ kobiet, można poznać po mniej rygorystycznym ubiorze, oraz włosy nie są w pełni zasłonięte przez kolorową chustą. Z tymi nie ma problemu, można swobodnie porozmawiać. Czasami wręcz same prowokują spojrzeniem bądź zaczynają rozmowę.
Gorzej ma się sprawa z okazywaniem uczuć w miejscach publicznych. Nie można! Nie ważne, że jesteście 30 lat po ślubie, nie można się całować, obejmować bądź trzymać za ręce. Oczywiście ludzie robią to ukradkiem, ale najpierw udają się do parku, poza miasto bądź do kina, w którym jest ciemno.
Ruch uliczny w Iranie, mimo iż na początku można dostać szoku, po pewnym czasie się przyzwyczaimy, ba spodoba się nam. Z tego co miałem okazję zauważyć, prawie nikt nie zwraca tu uwagi na sygnalizację świetlną. Piesi, czy kierowcy jadą zarówno na czerwonym tak jak i na zielonym świetle. Pchają się w każdym możliwym miejscu, jeżdżą pod prąd, bądź zawracają na wstecznym kilka kilometrów na drodze ekspresowej, bo źle wjechali. Piesi nie rozglądają się za pasami, maszerują gdzie im wygodnie. Niejednokrotnie ujrzymy kobietę z wózkiem, która maszeruje przez środek wielkiego zatłoczonego skrzyżowania, balansując pomiędzy pędzącymi autami. Motocykliści to już w ogóle szaleńcy, jeżdżą wszędzie gdzie się da włącznie z chodnikami. Znaki zakazu wjazdu ich nie dotyczą. Nie ma obowiązku noszenia kasku, czasami nawet ujrzymy policjantów na motocyklach bez nich. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda jak wielki chaos, ale jak dłużej zagrzejemy miejsca w tym kraju, to zauważymy, je jednak wszystko ma ręce i nogi. Mało tego, wszystko działa płynnie, bez problemów, a przy tak szaleńczej jeździe prawie nie ma wypadków. Jest to możliwe poprzez codzienny trening, który kierowcy mają na ulicznych drogach. W Europie jesteśmy przyzwyczajeni, że dla pieszych są tylko pasy i nie spotkamy ich nigdzie indziej, oraz że na prawym pasie miniemy tylko kierowców jadących w tym samym kierunku co my. A na skrzyżowaniu czerwone światło oznacza tylko jedno, stop. Tutaj te zasady nie obowiązują, dzięki temu kierowcy są cały czas w pełnej gotowości przygotowani na wszystko. Codziennie mają dziesiątki jak nie setki sytuacji „o mały włos”, więc ich refleks oraz trzeźwość umysłu w krytycznych sytuacjach jest niemal perfekcyjna.
Gorzej ma się sprawa z okazywaniem uczuć w miejscach publicznych. Nie można! Nie ważne, że jesteście 30 lat po ślubie, nie można się całować, obejmować bądź trzymać za ręce. Oczywiście ludzie robią to ukradkiem, ale najpierw udają się do parku, poza miasto bądź do kina, w którym jest ciemno.
Ruch uliczny w Iranie, mimo iż na początku można dostać szoku, po pewnym czasie się przyzwyczaimy, ba spodoba się nam. Z tego co miałem okazję zauważyć, prawie nikt nie zwraca tu uwagi na sygnalizację świetlną. Piesi, czy kierowcy jadą zarówno na czerwonym tak jak i na zielonym świetle. Pchają się w każdym możliwym miejscu, jeżdżą pod prąd, bądź zawracają na wstecznym kilka kilometrów na drodze ekspresowej, bo źle wjechali. Piesi nie rozglądają się za pasami, maszerują gdzie im wygodnie. Niejednokrotnie ujrzymy kobietę z wózkiem, która maszeruje przez środek wielkiego zatłoczonego skrzyżowania, balansując pomiędzy pędzącymi autami. Motocykliści to już w ogóle szaleńcy, jeżdżą wszędzie gdzie się da włącznie z chodnikami. Znaki zakazu wjazdu ich nie dotyczą. Nie ma obowiązku noszenia kasku, czasami nawet ujrzymy policjantów na motocyklach bez nich. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda jak wielki chaos, ale jak dłużej zagrzejemy miejsca w tym kraju, to zauważymy, je jednak wszystko ma ręce i nogi. Mało tego, wszystko działa płynnie, bez problemów, a przy tak szaleńczej jeździe prawie nie ma wypadków. Jest to możliwe poprzez codzienny trening, który kierowcy mają na ulicznych drogach. W Europie jesteśmy przyzwyczajeni, że dla pieszych są tylko pasy i nie spotkamy ich nigdzie indziej, oraz że na prawym pasie miniemy tylko kierowców jadących w tym samym kierunku co my. A na skrzyżowaniu czerwone światło oznacza tylko jedno, stop. Tutaj te zasady nie obowiązują, dzięki temu kierowcy są cały czas w pełnej gotowości przygotowani na wszystko. Codziennie mają dziesiątki jak nie setki sytuacji „o mały włos”, więc ich refleks oraz trzeźwość umysłu w krytycznych sytuacjach jest niemal perfekcyjna.
| tysiące podobnych motorków śmiga po mieście i okolicach |
Jako ciekawostkę dodam, że w Iranie zarejestrujemy motory o pojemności silnika tylko do 250cm3. Większe pojemności są zabronione. Oczywiście nie oznacza to, że ludzie ich nie posiadają. Wiąże się to z tym, że terroryści mogli by je wykorzystać do ataków.
Sygnalizacja świetlna także wygląda nieco inaczej. W Polsce są tylko 3 kolory zielony, żółty oraz czerwony. Tutaj także występują takie same barwy, ale w innej odmianie. Na przykład czasami ujrzymy jak mrugają na raz dwa światła żółte bądź czerwone. Oznacza to, że można jechać na czerwonym, ale musisz zachować ostrożność. Zobaczymy także dodatkowe oznaczenia, np. jak PO (policja kieruje ruchem).
Sygnalizacja świetlna także wygląda nieco inaczej. W Polsce są tylko 3 kolory zielony, żółty oraz czerwony. Tutaj także występują takie same barwy, ale w innej odmianie. Na przykład czasami ujrzymy jak mrugają na raz dwa światła żółte bądź czerwone. Oznacza to, że można jechać na czerwonym, ale musisz zachować ostrożność. Zobaczymy także dodatkowe oznaczenia, np. jak PO (policja kieruje ruchem).
Nocleg w irańskim domu. Oficjalnie Irańczycy mają zakaz przyjmowania turystów na noc do swojego domu. Ale oczywiście i tą zasadę naginają (chociaż różne wersje usłyszałem od ludzi na temat hostingu turystów). W Iranie jest bardzo powszechny portal dla podróżników cougchsurfing. Oczywiście najczęściej zostaniemy powiadomieni, iż jakby ktoś pytał to w tym domu nie nocowaliśmy. Jak trzeba podać gdzieś adres to podajemy z jakiegoś hotelu. Irańczycy są bardzo gościnni, wiec niejednokrotnie skorzystamy z ich gościnności. A co ujrzymy w środku? Często nie posiadają łóżek, śpią na podłodze. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich. A posiłki jedzą wspólnie także na podłodze. Do tego akurat nie mogłem się przyzwyczaić. Podczas każdego posiłku kilkanaście razy musiałem zmieniać pozycję, ponieważ traciłem czucie w nogach.
Kilka słów o parkach w miastach. Jako, iż ci ludzie tak samo jak i Turcy uwielbiają biwakować, w mieście są przygotowane pod to specjalne darmowe parki. Znajduje się tam budynek z łazienką oraz toaletami, często stoją także automaty z pitną wodą oraz słupki z prądem elektrycznym. Możemy się rozłożyć na trawie, bądź w specjalnie przystosowanych do tego miejscach. Zapewniam, nigdy nie poczujemy się tam samotni. Zawsze w każdym parku miałem masę sąsiadów, oraz czasami spotykałem turystów z różnych krańców świata. Parki te uważam za bardzo bezpieczne, jest tam dużo ludzi, całe rodziny. Oczywiście trzeba pilnować swojego dobytku, osobiście nie miałem ani jednej przykrej sytuacji. Przygotujmy się na to, iż w Iranie preferują nocny tryb życia. Więc godzina 22-23 dopiero zacznie się największy przypływ ludzi. Będą gotować, jeść, bawić się oraz śmiać do białego rana. W kilku parkach spotkałem się z taką sytuacją, że był nakaz rozstawiania namiotów w wyznaczonych do tego miejscach, na betonie. Oczywiście chodziło o to, że o świcie trawa była zraszana wodą, więc mogli byśmy się obudzić w małym bagnie.
Kilka słów o parkach w miastach. Jako, iż ci ludzie tak samo jak i Turcy uwielbiają biwakować, w mieście są przygotowane pod to specjalne darmowe parki. Znajduje się tam budynek z łazienką oraz toaletami, często stoją także automaty z pitną wodą oraz słupki z prądem elektrycznym. Możemy się rozłożyć na trawie, bądź w specjalnie przystosowanych do tego miejscach. Zapewniam, nigdy nie poczujemy się tam samotni. Zawsze w każdym parku miałem masę sąsiadów, oraz czasami spotykałem turystów z różnych krańców świata. Parki te uważam za bardzo bezpieczne, jest tam dużo ludzi, całe rodziny. Oczywiście trzeba pilnować swojego dobytku, osobiście nie miałem ani jednej przykrej sytuacji. Przygotujmy się na to, iż w Iranie preferują nocny tryb życia. Więc godzina 22-23 dopiero zacznie się największy przypływ ludzi. Będą gotować, jeść, bawić się oraz śmiać do białego rana. W kilku parkach spotkałem się z taką sytuacją, że był nakaz rozstawiania namiotów w wyznaczonych do tego miejscach, na betonie. Oczywiście chodziło o to, że o świcie trawa była zraszana wodą, więc mogli byśmy się obudzić w małym bagnie.
![]() |
| irańska karta SIM |
Karta SIM. Żadna karta SIM z poza granicy nie będzie działać w Iranie. Musimy zakupić lokalny numer. Aby tego dokonać musimy udać się do punktu operatora, użyczyć nasz paszport, aby wykonali ksero. Następnie zostawiamy 2 odciski palców, płacimy i możemy cieszyć się nowym numerem telefonu.
Karty bankomatowe, tak samo jak SIM, z poza granicy nie działają. Iran ma swój wewnętrzny system bankowy, więc musimy zabrać ze sobą zapas w gotówce, z bankomatów nic nie wybierzemy. Ale kartą kredytową już zapłacimy w sklepie bez problemu.
Kolejna ciekawostka, tatuaże. Ze względu na religię są oficjalnie zakazane. Nigdzie nie zobaczymy oficjalnego salonu z tatuażami na ulicach Iranu. Oczywiście tak samo jak z alkoholem, ludzie łamią ten zakaz. Tatuaże robią w zaciszach swoich domów, a na ciele wybierają takie miejsca, aby można było je ukryć pod ubraniem.
Kolejna ciekawostka, tatuaże. Ze względu na religię są oficjalnie zakazane. Nigdzie nie zobaczymy oficjalnego salonu z tatuażami na ulicach Iranu. Oczywiście tak samo jak z alkoholem, ludzie łamią ten zakaz. Tatuaże robią w zaciszach swoich domów, a na ciele wybierają takie miejsca, aby można było je ukryć pod ubraniem.
Zdjęcia, z nimi trzeba być bardzo ostrożnym. Zwłaszcza jak mamy w zasięgu naszego obiektywu policjantów, wojskowych, bądź budynki urzędowe i wojskowe. Bardzo nie lubią jak robi się im zdjęcia, więc lepiej po prostu tego nie robić. Jeżeli nas na tym przyłapią, to zapomnijcie o przedłużeniu wizy.
| Przykład irańskiej klawiatury |
Z kolejnym zakazem, który się dowiedziałem, uważam, że to już gruba przesada. Mianowicie chodzi o telewizję satelitarną, tak oficjalnie jest zakaz. Ale jak się rozejrzymy 90% społeczeństwa łamie ten zakaz. Telewizja oczywiście także po ostrej cenzurze, z niektórych filmów powycinane sceny, bądź zmienione dialogi.
Podobnie jest z Internetem. Sądzę, że 50% światowych stron oficjalnie nie ujrzymy na ekranach naszych komputerów. Aby, zapewnić sobie dostęp do wszystkich stron www, musimy użyć tuneli VPN oraz adresów proxy. Przykładowe programy to PSIPHON oraz FREEGATE. Skutkuje to tym, że mamy dostęp do wszystkiego, ale działa to bardzo wolno. Czasami lepiej dać sobie spokój z daną stroną www, niż próbując ją otworzyć w nieskończoność. Wszystko przez znienawidzony rząd, który filtruje każdą informację w sieci. Przez to Internet w Iranie jest bardzo wolny, bardzo drogi oraz bardzo problemowy.
I na koniec jeden z największych smaczków, mowa o „ta’arof”. Jest to pewien rodzaj uprzejmości. Aby zobrazować, na czym to polega posłużę się przykładem. Bierzemy taksówkę, na koniec pytamy się taksówkarza ile za kurs, a ten odpowiada NIC. I tu się zaczyna, w końcu to jego praca, więc musi za coś żyć, więc nadal oczekuje zapłaty, pomimo, że przed chwilą odmówił. Wszystko wywodzi się z głębokiej uprzejmości Irańczyków. Na ogół wypada zapytać o to samo 3 razy i po ostatnim zapytaniu taksówkarz powinien podziękować i przyjąć zapłatę.
Ta’arof jest pozytywny, ale czasami przez to ciężko odebrać jaki jest prawdziwy zamiar drugiej osoby. Przykładowo, faktycznie chce nas zaprosić do domu na noc, czy jest to jedynie gest uprzejmości. Czasami jak nie chcemy się bawić w zbędne gierki, wystarczy powiedzieć „no ta’arof please” i rozmowa będzie wyglądała normalnie.
Jak można zauważyć z powyższych przykładów, wiele zakazów nie podoba się społeczeństwu, lecz muszą z tym żyć. Wielokrotnie młodzi, ambitni próbowali walczyć z systemem, ale system zwalczał ich wraz z rodziną. W całym kraju są zatrudnieni przez rząd szpiedzy, nawet w grupach na studiach bywały przypadki. Osoba złapana na próbie walki z rządem najczęściej kończy w więzieniu i za szybko nie wychodzi.
Wszystko zaczęło się od tego, jak w państwie za dużo do powiedzenia miała religia. Dobrała się do koryta, to całe państwo ustawiła pod siebie. Ludzie wręcz nie cierpią rządu i ludzi kierujących religią w ich kraju. Każdy jeden dusi w sobie ten ból, ale nic nie mogą z tym zrobić. Ale w latach 70’ przed rewolucją islamską, państwo było całkiem inne, dosłownie druga Ameryka i to można zobaczyć w poniższej galerii:
Przykład z życia wzięty, co dzieje się z państwem, w którym religia ma za dużo do powiedzenia i zaczyna rządzić krajem. Mam nadzieję, że niektórym trochę zobrazuje ten przykład, do czego dąży nasz kraj…





Niesamowite! Jechałem latem przez Iran, przez te same okolice irańskiego Azerbejdżanu - i TEN SAM facet, który u Ciebie pozuje na motorze - zatrzymał się i przy mnie, i też chciał, bym mu zrobił zdjęcie :) Mały ten świat, przecież tamte tereny są naprawdę rozległe!
OdpowiedzUsuńNależy uszanować ich kulturę i basta! A u nas co? to my musimy się do nich dostosowywać jak do nas przyjadą...
OdpowiedzUsuń