sobota, 23 maja 2015

#51 Słowacja



© Jacek Łukasik
Do Słowacji dojechaliśmy ścieżką rowerową EURO 6, która prowadzi wzdłuż Dunaju. 

sobota, 16 maja 2015

#50 Austria


Granica czesko austriacka
© Jacek Łukasik

Jest kolejne państwo na trasie naszej wyprawy. Przez Austrię oraz następne państwa Słowację i Węgry nie mamy za wiele kilometrów do przejechania więc średnio co 2-3 dni będziemy przekraczać kolejną granicę.

czwartek, 14 maja 2015

#49 Czechy

Granica polsko czeska

© Jacek Łukasik

Czechy niewiele różnią się od Polski. Wjeżdżając do miasta Ostrawa, przejeżdżaliśmy przez część zamieszkaną przez Cyganów, w Polsce nie wiele jest takich miejsc. Jedyna bardzo widoczna różnica, miedzy Polską a Czechami,  to głownie zmotoryzowanie. W Polsce na drogach ogromna różnorodność marek, a u naszych południowych sąsiadów, dominuje jedna marka samochodów, oczywiście skoda, a w śród nich przeważają skody Octavia I a następnie II. Zadziwiające było to iż, trzeciej generacji skody dostrzegłem tylko jedną sztukę.


środa, 13 maja 2015

#48 Jeszcze Polska

cielaki Krystiana 
© Damian Dukiewicz

Rano po noclegu w Udaninie wyruszyliśmy w dalszą drogę, przed nami 140 km. Po przejechaniu 16 km Damian stwierdził, że już tu byliśmy, ponieważ poznał bardzo charakterystyczny wiejski sklep, pomalowany na żółto. Przyznałem mu rację, gdyż przejeżdżając wczoraj obok sklepu powiedziałem coś śmiesznego do dziewczyny, która zamiatała tam schody. 

poniedziałek, 11 maja 2015

#47 lista rzeczy niezbędnych w podróży

Poniższa lista zawiera zestaw rzeczy, które spakowałem na wyprawę. Część jest zbędna, niektóre pozycje może w ogóle nie będą użyte, ale przy tak długiej wyprawie mogłem pozwolić sobie na luksus i je zabrać. Jadąc na poprzednią 3 tygodniową wyprawę, miałem 1/5 z tego i spokojnie sobie poradziłem. 
Tym razem musimy pokonać najróżniejsze tereny, będzie zimno i upalnie, sucho i mokro, więc na wszystko trzeba być przygotowanym.
Najważniejsza rzecz którą mogę polecić z czystym sumieniem, i to nie ważne czy siedzimy w domu przed TV, czy jesteśmy w środku dżungli. Mowa o wielofunkcyjnym scyzoryku. Tak dokładnie taki jak miał MacGyver. Mój jest firmy Victorinox, mam go od 5 lat i jest po prostu niezastąpiony. Jakość wykonania jest kapitalna, upadek z 25m na goły beton skończyła się połamaną obudową, która jest z plastiku (zakup nowej prosto z serwisu 15zł). Ale wracając do sedna, scyzoryk który mieści się nam w dłoni zastąpi dosłownie skrzynkę narzędzi: nożyczki, nóż, pilnik, piła do drewna, pinceta, igła, długopis, korkociąg, otwieracz do butelek i konserw, lupa, małe kombinerki, dłuto, miarka, śrubokręt płaski i krzyżakowy… długo by wymieniać. Polecam z czystym sumieniem.



czwartek, 7 maja 2015

#45 jedziemy


© Jacek Łukasik


Wybierając się w taką wyprawę, można się było spodziewać, że będzie ona nieszablonowa. Po pierwsze trzy starty: pierwszy z domu Bielefeld, drugi z Świebodzina z domu Damiana, a trzeci to ten najbardziej oficjalny z Zielonej Góry. 
Od siebie do Świebodzina miałem 607 km, które przejechałem w cztery dni a to pewnie za sprawą deszczowej pogody

piątek, 1 maja 2015

# 44 Wystartowali




Dziś tylko krótka relacja a raczej fotorelacja z pierwszego dnia.

#43 Witam


Witam 

Jest mi bardzo miło, że zostałam tak wyróżniona. 

Mam nadzieję, że wyprawa dla chłopaków i nas wszystkich będzie interesująca, ciekawa i dzięki niej wiele się dowiemy :) 

Damianowi i Jackowi życzę wielu fantastycznych przygód, ciepłych nocy i dużo siły, ale przede wszystkim bezpiecznej podróży. 
Jestem z wami :)

#42 Przedstawiam Wam Kasię, administratora bloga

Wyprawa w końcu się rozpoczęła, ale zanim nabierze rozpędu chciałbym przedstawić Wam pewną osobę.