piątek, 7 października 2016

#104 VICTORINOX wsparł podróż do Ameryki Łacińskiej




Udało nawiązać się współpracę z firmą VICTORINOX, która ma szeroki asortyment produktów. Mnie akurat interesuje jedna kategoria - scyzoryki, dokładnie multitoole. Szwajcarska precyzja, tyle w temacie. Swojego pierwszego VICTORINOX'a dostałem ponad 6 lat temu, model Swiss Champ.

wtorek, 14 czerwca 2016

#103 Sony Xperia Z3 Compact - jak sprawował się telefon podczas rocznej podróży??



Był opis roweru i podsumowanie przejechanej nim trasy. Teraz czas na kolejne urządzenie, bez którego nie wyobrażam sobie tej wyprawy. Mowa oczywiście o telefonie Sony Xperia Z3 Compact. Zaraz pewnie przyjdzie Wam przez myśl, „dostał od sponsora, teraz będzie lał wodę, abyśmy kupili”. To Was zdziwię, tekst pisze tylko i wyłącznie z własnej woli i jest to moja subiektywna opinia.

wtorek, 7 czerwca 2016

#102 JBL by HARMAN pierwszy partner wyprawy do Ameryki

Jeszcze porządnie emocje nie opadły po pierwszej wyprawie, a już kolejna w produkcji. Witam na pokładzie nowego partnera wyprawy, mianowicie JBL by HARMAN

środa, 25 maja 2016

#100 Jak wyglądał serwis roweru podczas wyprawy, oraz parę porad


W tym poście opowiem trochę o moim rowerku, który wiózł mnie przez ładny kawałek świata i spisał się idealnie. Owszem było parę awarii, ale na dystansie 19.000km nie ma opcji, aby coś się nie zepsuło.

wtorek, 17 maja 2016

#97 Filipiny cz. 3


Moja droga prowadziła na północ, więc po raz kolejny musiałem przejechać wzdłuż wyspę Bohol , tym razem na rowerku. Drugiego dnia dojechałem na zip line i tym razem udało mi się zjechać. Jeden ślizg w jedną stronę i drugi z powrotem na wysokości 420m nad kanionem. Cena 390php, warte polecenia, jeżeli jesteśmy w okolicy. 

piątek, 13 maja 2016

#95 Cel osiągnięty Filipiny cz. 1


Po 10 miesiącach tułaczki po świecie dotarłem na moje wymarzone Filipiny. Nie było lekko, i nikt nie mówi, że teraz ma być. Czas sprawdzić, czy Filipińczycy są faktycznie tak gościnni jak mawiają, a ich kuchnia będzie w stanie skraść moje podniebienie. Przygodę czas zacząć!!!

niedziela, 24 kwietnia 2016

#94 Singapur oraz lot na Filipiny


Tym razem przy akompaniamencie Emanuela z Włoch dotarłem do Singapuru. Jedno z najmniejszych państw świata, jedno miasto. W głównej mierze zamieszkują je Chińczycy, ale nie brakuje tu także miksu kulturowego. Singapur słynie z bezpieczeństwa, wysokich zarobków, małych podatków i ponoć braku bezrobocia. Ale czy to faktycznie taki raj na ziemi???

wtorek, 19 kwietnia 2016

wtorek, 12 kwietnia 2016

#89 Tajlandia po raz kolejny, cz. 1


I powróciłem do Tajlandii. Gdyby to była Kambodża, byłbym załamany, ale z tego kraju jestem ucieszony. Tak, Tajlandia jest jednym z najlepszym krajów SE Azji, w jakich dotychczas byłem. A jeszcze bardziej cieszę się z tego względu, ponieważ nie zaglądałem na południe, a tam jest najciekawiej.

czwartek, 7 kwietnia 2016

#91 Malezja cz.1



Przed wjazdem do Malezji nie za wiele wiedziałem o tym kraju, praktycznie tylko tyle, że istniał. Początkowo nawet nie miałem go w planach, wyszło w trakcie, na spontanie. Zazwyczaj jak pomyślałem sobie o Malezji, to przed oczyma miałem piękne plaże i krystaliczną wodę. Ale czy faktycznie tak tam było?

wtorek, 15 marca 2016

#90 Tajlandia po raz kolejny, cz.2


Im dalej na południe tym coraz piękniej. Wspaniałe plaże, więcej dzikiej natury i roślinności. Kąpiąc się w krystalicznej wodzie, zobaczyłem, że nieopodal jedzie kolejny podróżnik rowerowy. Zagwizdałem i okazał się nim Michael, ze Szkocji.

niedziela, 21 lutego 2016

#87 Laos cz. 2

autostopem na sam szczyt
Następnego dnia Mitchell miał mnie dogonić i kontynuować jazdę razem. Ale ta cześć Laosu była tak monotonna, że chyba przysnąłem podczas pedałowania. Pojechałem 20km w złym kierunku...

środa, 17 lutego 2016

#86 Laos cz.1


No i mamy Laos, 15. kraj na mojej trasie. Niespecjalnie na niego wyczekiwałem, ale za to sporo namieszał w mojej wyprawie. Dużo nie brakowało, a podróż by się zakończyła, ale o tym więcej za chwilę.

sobota, 16 stycznia 2016

#82 Wietnam cz. 1



Z wypiekami na twarzy czekałem na Wietnam. Ciężko opisać, co było konkretnym powodem. Temat wojny, kuchnia, kultura czy piękne tereny. Nigdy jednak nie sądziłem, że w jednym kraju można się zakochać i jednocześnie go znienawidzić.

piątek, 1 stycznia 2016

#80 Nie bądź żyła, oddaj krew i pomóż spełniać marzenia!!!


Nowy rok, nowy początek, nowe postanowienia. Kto jeszcze nie jest honorowym dawcą krwi, to po obejrzeniu filmu w końcu zawita do centrum krwiodawstwa. Pamiętajcie, nigdy nie będziecie wiedzieć, komu wasza krew uratowała życie. Rodzina, znajomi bądź kompletnie obca osoba, to jest nieistotne. Ważne jest to, że możecie pomóc.

Niestety nie posiadaliśmy na stanie zewnętrznego mikrofonu, więc z dialogami trochę lipnie wyszło, ale w końcu chodzi o przesłanie. 

Wielkie brawa i podziękowania dla Maćka Wasyluka, który zmontował moje wypociny przed kamerą, w coś przyzwoitego :)