czwartek, 5 marca 2015

#18 Stówka złamana, oraz czym trenuję.

Dzisiejszy trening można uznać za bardzo udany, przejechane 101km bez większego zmęczenia. Czyli następny trening uderzam na pułap 150km :)

Trening 3 LINK
Ostatnio znajomy zapytał się mnie, jakim rowerem jeżdżę. Ku zdumieniu, nie jest to kolarzówka, ani żaden wypasiony rowerek. Jest to dalej stary wielbłąd (już 5. rok mu leci) z pierwszej wyprawy. Fakt, że przez ostatnie 4tys. km miał jedynie wymieniane opony i klocki hamulcowe, ale to w niczym nie przeszkadza, śmiga, że aż :D
Czemu nie jeżdżę kolarzówką? Bo to było by zbyt proste. Na wyprawę pojadę takim właśnie rowerem i przez to na takim trenuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz