![]() |
| Opakowania po szczepionkach foto by Sony Xperia Z3 |
Przed wyjazdem na daleki wschód musimy się zabezpieczyć, aby nie wrócić z niechcianym bonusem. Poniżej opiszę kilka przydatnych porad, które mam nadzieję, że przydadzą się innym przed wyjazdem na wakacje.
Zaznaczam, aby nie kierować się tylko wiedza zawarta poniżej, może jedynie naświetlić tematykę szczepień, wszystkie decyzje powinniśmy konsultować z lekarzem!
Na wstępie polecam portal:
Bardzo dużo informacji na temat szczepień, rozpiska placówek, gdzie możemy przyjąć szczepienia itp.
Ile czasu przed wycieczką powinniśmy zacząć przyjmować szczepienia, z doświadczenia, które nabyłem polecam 2 miesiące przed. Jest to wystarczająca ilość czasu, aby na spokojnie zamknąć temat szczepień.
Osobiście polecam iść do prywatnego lekarza, niż do dużej placówki. Z prywatnym lekarzem możemy spokojnie porozmawiać, wypytać się wszystko, aby nie było żadnych wątpliwości i to za free. W dużej placówce trzeba się zarejestrować i zapłacić około 100zł za zadanie kilku pytań, więc ta opcja odpadła na samym początku. Z prywatnymi lekarzami jest także o tyle komfortowo, ponieważ najczęściej przyjmują w swoich gabinetach, które znajdują się w domu, jak jesteśmy zabiegani, ładnie poprosimy to przyjmą nas o najróżniejszych porach dnia i nocy :)
Etap pierwszy zakup międzynarodowej książeczki szczepień, będzie dostępna u lekarza. W książeczce będą notowane informacje na temat szczepień: nazwa, data szczepienia i podpis lekarza. Koszt książeczki ok. 15zł. Tak wygląda nasz zdrowotny paszport uprawniający do dalekich podróży.
![]() |
| foto by Sony Xperia Z3 |
Większość państw posiada jedynie listę zalecanych szczepień, czyli na własne ryzyko decydujemy czy chcemy się zaszczepić. Natomiast np. w Afryce jest wymagane szczepienie obowiązkowe, bez którego nie przekroczymy granicy. Mowa o żółtej gorączce "Yellow Fever".
Podczas wizyty lekarz przeprowadzi z nami wywiad, aby dowiedzieć się jakie szczepienia już w życiu przyjęliśmy i wpisze je do naszego żółtego paszportu. Więc zabieramy ze sobą kartę szczepień. Tak wygląda moja książeczka po serii akupunktury:
![]() |
![]() | |||
| foto by Sony Xperia Z3 |
Dobra, czas przejść do listy szczepień jakie przyjąłem.
1. BTP czyli błonica + tężec + polio - 1 dawka koszt 115zł
2. Dur brzuszny - 1 dawka koszt 225zł
3. WZW t. A - 2 dawki każda po 205zł
4. Wścieklizna - 3 dawki każda po 175zł
5. Japońskie zapalenie mózgu - 2 dawki każda po 400zł
6. Kleszczowe zapalenie mózgu - 3 dawki każda po 145zł
7. WZW t. B - 1 dawka koszt 70zł
Szczepienia, które pominąłem, lecz polecała Pani doktor:
1. Meningokoki A C W 135 Y - 1 dawka po 225zł
2. Meningokoki gr. B - 2 dawki każda po 400zł
Dodatkowo Jacek przyjął jeszcze szczepionkę na cholerę.
Zaznaczam, że na malarię nie ma szczepionki, przyjmujemy tabletki, których koszt wynosi od 180zł za opakowanie (12 szt tabletek). Portal poświęcony malarii www.malaria.com.pl.
W teorii profilaktyka malarii wygląda następująco, obrazek poniżej. Choć w praktyce bywa nieco inaczej, więcej informacji polecam zasięgnąć od lekarza.
Wróćmy na chwilę do szczepionki WZW t. B. Najprawdopodobniej większość osób przyjęła ją w dzieciństwie, lecz warto sprawdzić czy nadal posiadamy w organizmie wystarczającą ilość przeciwciał. Dlatego zostałem wysłany na badanie krwi, które nazywa się anty HBS - koszt 26zł.
W moim przypadku wyniki były następujące:
Jak wynika z powyższej instrukcji, miałem niezabezpieczający poziom przeciwciał - 7. Przez co musiałem przyjąć kolejny raz w życiu szczepionkę na WZW t. B.
Szczepienia w praktyce oraz skutki uboczne
Jeżeli zależy nam na czasie to możemy przyjąć kilka szczepień naraz. Przykładowo raz miałem aż 4 szczepienia podczas jednej wizyty - ramie lewe, prawe oraz udo lewe i prawe.
Czy szczepienia bolą? Samo ukłucie nie za bardzo ponieważ igła jest na prawdę cieniutka, ale przez to iż są to zastrzyki domięśniowe to później możemy odczuć mały dyskomfort. Najdłużej 2 dni bolało mnie ramię, nie był to kosmiczny ból wyłączający mnie z życia, lecz bardziej wnerwiający dyskomfort.
Skutki uboczne? Na ogół poza wspomnianym bólem nic nie odczułem. Choć raz miałem akcję, że przez 3 dni telepałem się z zimna, osłabienie, brak chęci na wszystko. Coś na zasadzie mocnego przeziębienie. I w tym właśnie sęk, był to okres panujących gryp, zima więc nie wiem czy załapałem jakiegoś wirusa, czy to był skutek uboczny szczepień...
Jak widzimy szczepienia nie są tanie, więc od razu przygotujmy się na rozbicie świnki skarbonki ;)
P.S. Jeszcze jedna istotna sprawa, szczepienia nie zapewniają nam 100% pewności, że nie zachorujemy na daną chorobę!!!






.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz