Ubezpieczenie, kwestia bardzo ważna podczas opuszczania rodzimego kraju. W tym poście przytoczę jak wyglądała kwestia ubezpieczeń w naszym przypadku.
Jeżeli nasze wakacje ograniczają się jedynie do Europy, a dokładnie do państw należących do Unii Europejskiej, wystarczy nam ubezpieczenie z NFZ. Mowa o "Europejskiej karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego" w skrócie EKUZ. Wygląda następująco.
Jeżeli nasze wakacje ograniczają się jedynie do Europy, a dokładnie do państw należących do Unii Europejskiej, wystarczy nam ubezpieczenie z NFZ. Mowa o "Europejskiej karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego" w skrócie EKUZ. Wygląda następująco.
Możemy ją zdobyć w oddziałach NFZ, wystarczy wypełnić druk, który składamy na miejscu, nie ponosimy żadnych opłat, a karta wydawana nam jest od ręki. Oczywiście warunkiem jest opłacanie składek ubezpieczenia NFZ.
Dobra, co jeżeli chcemy przekroczyć granicę UE, wtedy musimy zatroszczyć się o swoje zdrowie z własnej kieszeni, ale katastrofy nie ma :) Jednym z najpopularniejszych i sprawdzonych ubezpieczycieli jest EURO 26 (wystarczy wklepać w google i mamy pierwszy link). Wbrew pozorom ubezpieczenie nie ogranicza się do Europy ani do max wieku 26 lat!!!
Do dyspozycji mamy 4 warianty karty:
-Polska
-Polska sport
-World (bez Kanady i USA, można dodatkowo dokupić)
-Sport (bez Kanady i USA, można dodatkowo dokupić)
Tłumaczyć raczej nie trzeba, co oznacza każdy wariant, aktualnie ceny wahają się od 50-137zł.
Warunek, jaki musimy spełniać to nie można mieć więcej jak 30 wiosen. Dostępne są warianty dla osób uczących oraz studentów i także dla tych, co już zakończyli karierę z nauką.
Kartę możemy zamówić online, po 2 dniach była u mnie. Przydatna informacja - podajemy, od jakiej daty ubezpieczenie ma być aktywne!!! Czyli spokojnie możemy zamówić przed wyjazdem nie obawiając się o upływający termin ważności ubezpieczenia, który wynosi 1 rok.
Dodatkowo dzięki karcie EURO26 mamy masę zniżek w różnych sklepach, punktach atrakcjach, więcej info na stronie dystrybutora. Po otrzymaniu karty musimy jedynie wkleić nasze zdjęcie. Jest to bardzo niestandardowy wymiar zdjęcia, więc nie ominie nas wizyta u fotografa (polecam zabrać kartę ze sobą).
W przypadku Jacka sprawa nie wygląda tak kolorowo. Ubezpieczenie jest max. na rok czasu i kosztuje 1,10 euro na dzień (świat z wyjątkiem USA i Kanady, do tych krajów jest drożej 3,30 euro za dzień). Zaleta, że płaci się za wybrane konkretne dni. W sumie zapłacił 402.60 euro za rok.
Jeżeli wybieramy ubezpieczenie to zawsze upewnijmy się, jakie są warunki w nim zawarte. Najważniejsze, jeżeli zdarzy się wypadek i muszą nas poskładać to czy wystarczy ukazać ubezpieczenie, czy musimy wyłożyć z własnej kieszeni a następnie ubezpieczalnia nam odda!
Miejmy nadzieję, że nie trzeba będzie używać ubezpieczenia, a koszt za nieponiesione będą najlepiej zmarnowanymi pieniędzmi w życiu :)
Do dyspozycji mamy 4 warianty karty:
-Polska
-Polska sport
-World (bez Kanady i USA, można dodatkowo dokupić)
-Sport (bez Kanady i USA, można dodatkowo dokupić)
Tłumaczyć raczej nie trzeba, co oznacza każdy wariant, aktualnie ceny wahają się od 50-137zł.
Warunek, jaki musimy spełniać to nie można mieć więcej jak 30 wiosen. Dostępne są warianty dla osób uczących oraz studentów i także dla tych, co już zakończyli karierę z nauką.
Kartę możemy zamówić online, po 2 dniach była u mnie. Przydatna informacja - podajemy, od jakiej daty ubezpieczenie ma być aktywne!!! Czyli spokojnie możemy zamówić przed wyjazdem nie obawiając się o upływający termin ważności ubezpieczenia, który wynosi 1 rok.
Dodatkowo dzięki karcie EURO26 mamy masę zniżek w różnych sklepach, punktach atrakcjach, więcej info na stronie dystrybutora. Po otrzymaniu karty musimy jedynie wkleić nasze zdjęcie. Jest to bardzo niestandardowy wymiar zdjęcia, więc nie ominie nas wizyta u fotografa (polecam zabrać kartę ze sobą).
W przypadku Jacka sprawa nie wygląda tak kolorowo. Ubezpieczenie jest max. na rok czasu i kosztuje 1,10 euro na dzień (świat z wyjątkiem USA i Kanady, do tych krajów jest drożej 3,30 euro za dzień). Zaleta, że płaci się za wybrane konkretne dni. W sumie zapłacił 402.60 euro za rok.
140zł a 402 euro, rozbieżność nie mała...
Jeżeli wybieramy ubezpieczenie to zawsze upewnijmy się, jakie są warunki w nim zawarte. Najważniejsze, jeżeli zdarzy się wypadek i muszą nas poskładać to czy wystarczy ukazać ubezpieczenie, czy musimy wyłożyć z własnej kieszeni a następnie ubezpieczalnia nam odda!
Miejmy nadzieję, że nie trzeba będzie używać ubezpieczenia, a koszt za nieponiesione będą najlepiej zmarnowanymi pieniędzmi w życiu :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz