Przygotowania do podróży stały się bardzo dynamiczne
,a to za sprawą zaangażowania Damiana pomimo Jego pracy w delegacjach. Czapka z głowy! Podczas ostatniej rozmowy via Skype wspólnie stwierdziliśmy że bardzo Nas swędzą cztery litery, ale niestety jest jeszcze sporo spraw do załatwienia.
,a to za sprawą zaangażowania Damiana pomimo Jego pracy w delegacjach. Czapka z głowy! Podczas ostatniej rozmowy via Skype wspólnie stwierdziliśmy że bardzo Nas swędzą cztery litery, ale niestety jest jeszcze sporo spraw do załatwienia.
![]() |
| Póki co My i Nasze osiołki musimy się uzbroić w cierpliwość |
„Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz aż się zepsujesz...”
![]() |
| Moja bardzo droga Międzynarodowa Książeczka Szczepień. |
Równolegle do wielu spraw na tapecie są też szczepienia, które są rozłożone na kilka tygodni. Pani z Medycyny Tropikalnej każe sobie za te wszystkie ukłucia zapłacić ponad 600 €, a u Damiana ponad 4000 zł. Cóż za ironia, trzeba mnóstwo kasy zapłacić za przyjęcie do swojego organizmu wirusów, których będziemy chcieli w przyszłości uniknąć. Następne są ubezpieczenia, w moim przypadku ok. 300 € u Damiana ok. 140 zł. Na dokładkę tabletki przeciw malarii tylko 45 €. Na koniec pozostanie przegląd u stomatologa i przygotowanie małej apteczki podróżnej. Mamy nadzieję że na tym się już skończą przygotowania i wydatki w rozdziale zdrowia.
Wydaliśmy
już sporo pieniędzy nie przejeżdżając rowerami nawet jednego metra. Pochłonęła
Nas spirala wydatków, dlatego liczymy na wsparcie potencjalnych sponsorów za co
góry dziękujemy.
Jacek Łukasik



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz