sobota, 28 lutego 2015

#16 Pierwszy trening, nie ma katastrofy :)

Łagów 28.02.2015

Dzisiaj odbyłem pierwszy trening po dość długiej przerwie. W końcu trzeba było rozruszać zastałe mięśnie.
Przejechałem 54km i o dziwo nie było masakry. Poniżej lik do trasy w Sports Tracker:
Byłem w  Łagowie, kto był to wie, że jest to jedno z najpiękniejszych Polskich jezior. Bardzo czysta woda, latem nabiera turkusowego koloru, a jeziorko jest bardzo głębokie, aż na 58m. Zajechałem na plażę "Kormoran" i moim oczom ukazało się... właśnie nic!!! Cały pomost rozebrany, a był świetny, dwu poziomowy. Jedynie na brzegu można zobaczyć stertę desek. A schody prowadzące na górę, także są w rozsypce :/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz