wtorek, 3 lutego 2015

#3 Samotna wyprawa - już nie!



Od początku zakładałem, że na wyprawę do Azji pojadę sam. Wiadomo, nie każdy może pozwolić sobie na półroczne wakacje. Poza tym, na poprzednią wyprawę, także deklarowało się kilka osób a co, do czego doszło, pedałowałem na moim rowerku razem z moim cieniem.
Nie mam z tym złych wspomnień, było super, ale teraz wyprawa będzie o wiele dłuższa, cięższa oraz  ciekawsza :)
Postanowiłem napisać na kilku forach rowerowych oraz podróżniczych, temat, iż poszukuję kompana na wyprawę. I oto zgłosił się Jacek :) Po kilku rozmowach na Skype, stwierdziliśmy, że razem zdobędziemy nieznany nam kontynent. 
Poniżej krótko o Jacku oraz fotka.

Jacek Łukasik (rocznik 65)
Pochodzę ze Słupska, aktualnie mieszkam po drugiej stronie Odry. Z wykształcenia jestem fotografem.
Wirusem rowerowo-podróżniczym zaraziłem się w 2004r. podczas mojej pierwszej wyprawy, której  inspiracją była ciekawa książka o tej samej tematyce. Nawet po poważnym wypadku rowerowym jeżdżę dalej, wirus to wirus (na ten typ nie ma leków). Od tego czasu 11 razy podróżowałem to tu to tam do 34 państw.
Damiana poznałem poprzez jego ogłoszenie na forum podróżniczym.
Dlaczego akurat chcę jechać do Azji bo Europa jest już dla mnie za ciasna.

Moje motto:

                                                                   „Droga jest celem”
                                                                                                    Konfucjusz 


                                                                             

2 komentarze:

  1. Super, że znalazłeś towarzysza do podróży - tym bardziej, że i fotografa. Poza wspaniałymi wspomnieniami, przywieziecie też ciekawą i piękną galerię. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, raz że Jacek jest fotografem, to i doświadczonym podróżnikiem :) Więc wyprawa musi się udać i na pewno będzie wspaniała! :D
      Usuń

      Usuń